Kategorie
Rozrywka

Podsumowanie Kącika Czytelniczego 2018

Po świetnym wyniku z 2017 chwycił mnie praktycznie całoroczny kryzys czytelniczy. Jakościowo nie było źle, źle wspominam tylko „Dunkierkę”, ale męczyłam niektóre książki kilka miesięcy. Mam mocne postanowienie poprawienia tego wyniku w tym roku 🙂

  1. Jon Krakauer „Wszystko za Everest” – 10 maja 1996 kilka wypraw na szczyt Everestu zostaje zaskoczonych przez burzę. W drodze na dół ginie 12 osób. Uczestniczący w jednej z wypraw, ocalały dziennikarz opisuje, co mogło doprowadzić do tragedii, reakcję ocalałych uczestników.
  2. Joshua Levine „Dunkierka” – po lekturze (parokrotnie niemal przerwanej na dłużej) stwierdzam, że książki historyczne składające się w 1/3 z opisów manewrów wojskowych i 1/4 z zachwytów nad Chrisem Nolanem to jednak nie to, co mi się dobrze czyta.
  3. John Ronald Reuel Tolkien „Władca pierścieni” – epicka powieść fantasy, stanowiąca klasykę gatunku. Świat dopracowany w najmniejszych szczegółach, opisany jak powieść historyczna. Czytanie powtórzone. Proszę mnie nie zabić, ale tak szczerze powiedziawszy, to męczyłam tę książkę trzy miesiące. I wolę filmy.
  4. Caitlin Doughty „Smoke gets in your eyes and other lessons from the crematorium” – nie pamiętam już, jak trafiłam na kanał na YT „Ask a mortician„. Śmierć własna i moich bliskich to dla mnie jedna z najbardziej przerażających kwestii życia, a Caitlin Doughty – obdarzona ogromnym poczuciem humoru, a jednocześnie odnosząca się z wielkim szacunkiem dla wszystkich aspektów śmierci – próbuje jakoś przybliżyć temat śmierci i tego, co się dzieje później, i złagodzić lęki. Jej kanał jest świetny, chociaż zazwyczaj nie nadaje się do oglądania ciurkiem albo podczas jedzenia. Książka jest do niego bardzo podobna.
  5. Piotr Tomza, Dominik Szczepański „Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia” – dwóch dziennikarzy towarzyszy polskim wyprawom próbującym zdobyć Nanga Parbat zimą 2016 roku. Jedną z postaci jest Tomasz Mackiewicz, który po przynajmniej sześciu sezonach spędzonych pod Nangą, dwa lata później zdobywa dla siebie szczyt – i już na nim zostaje na zawsze. Ciekawie się to czytało właśnie w tym kontekście.
  6. Remigiusz Mróz „Kasacja” – książka do przeczytania na spokojnie w 3-4 dni, jeśli się jej nie męczy 3 miesiące. Złapał mnie kryzys czytelniczy, na który ten całkiem sprawnie napisany, pełen zwrotów akcji kryminał raczej nie zasługiwał. Pierwsza styczność z Chyłką i Zordonem, jeszcze nie przesycona wykładami, stanowi dobry wstęp do serii.
  7. Mary Beth Keane „Gorączka” – fabularyzowana opowieść o Mary Mallon, imigrantce z Irlandii, która jako zdrowa nosicielka pałeczek tyfusu, pracując na przełomie XIX i XX wieku w nowojorskich domach nieświadomie powodowała epidemie. Ciekawa historia i fajnie się czytało.
  8. Katarzyna Nosowska „A ja żem jej powiedziała” – wygląda to jak zbiór felietonów na temat przyjaźni, zdrowia psychicznego, trochę nałogów… Do szybkiego przeczytania, bez większych kontrowersji.
  9. Paweł Reszka „Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy” – o pracy na SORze i w karetkach. Z perspektywy ratowników i lekarzy, chociaż pisane przez reportera spoza środowiska. Świetna, szybka lektura.
  10. Jerzy A. Wlazło „Chłopak z Katynia” – wbrew tytułowi o Katyniu jest tu bardzo mało. Jest za to o chłopaku: Henryku Troszczyńskim, mieszkańcu warszawskiej Woli, jednym z pierwszych osób, które odkryły ślady zbrodni katyńskiej, żołnierzu AK, uczestniku Powstania Warszawskiego… Przejmująca historia o przetrwaniu, stracie i też często niebywałym szczęściu.
  11. PigOut „Świnia ryje w sieci”. Książka blogera. Chciałoby się obawiać rad „jak żyć”, ale to całe szczęście po prostu komentarz do polskiej, głównie sieciowej rzeczywistości. Bez seksizmu i większych kontrowersji, za to z anglicyzmami. Zdecydowanie lepsze od „Pokolenia IKEA”, a bałam się tworu w tamtym stylu.
  12. Andrzej Pilipiuk „Wampir z KC” – nazwisko Pilipiuka na tyle często widuję w Empikach i FB, że jak zobaczyłam rekomendację tej książki, to postanowiłam zobaczyć, co to za literatura. Dostałam opowieść o stuletnich wampirach żyjących w Warszawie u progu przemian ustrojowych PRL-IIIRP. Fajne i lekkie.
  13. Adam Kay „Będzie bolało” – o losie lekarzy pracujących w państwowej służbie zdrowia powstaje coraz więcej książek. Tu mamy wspomnienia brytyjskiego lekarza, o jego wspinaczce w górę hierarchii w NHS, radościach, smutkach, a także o tym, dlaczego zrezygnował z pracy w zawodzie niedługo przed uzyskaniem specjalizacji. Często śmieszne, ostatecznie gorzkie. Odnoszę wrażenie, że w UK młodzi lekarze mają gorzej niż w Polsce…
  14. Justyna Kopińska „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?” – a tu mamy bardzo ciężki kaliber. Przedstawienie afery z 2006-07 roku, kiedy to byli wychowankowie domu opieki dla porzuconych dzieci w Zabrzu mordują chłopca. Drążenie sprawy przez panią prokurator ujawnia lata zaniedbań dzieci, bicia, praktycznie tortur, poniżania, zezwalania na molestowanie seksualne, a wszystko z rąk zarządzających przytułkiem sióstr zakonnych. Poruszające i porażające na przemian.
  15. Martyna Raduchowska „Szamanka od umarlaków” – odpoczywając od ciężkich reportaży pożarłam pierwszą część młodzieżowej serii. Ida Brzezińska, pochodząca ze starego rodu czarodziejów, nie wykazuje żadnych zdolności magicznych. Tylko widzi umarłych. Wizje doprowadzają ją na trop użytkowników czarnej magii i demonów. Takie wakacyjne czytadło. Nie żałuję.
  16. Cezary Łazarewicz „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” – w maju 1983 roku wskutek pobicia przez funkcjonariuszy ZOMO umiera dziewiętnastoletni warszawiak, Grzegorz Przemyk, syn powiązanej z opozycją poetki. Z powodu jednoznacznej winy milicjantów, praktycznie natychmiast zostaje uruchomiona machina, mająca oczyścić bijących z zarzutów i zepchnąć winę na kogoś innego. Porażające studium realiów PRL.
  17. Jason Schreier „Krew, pot i piksele. Chwalebne i niepokojące opowieści o tym, jak robi się gry” – jak tytuł wskazuje. Kąsek dość gorący, bo jedną z 10 opisanych gier był „Wiedźmin 3”, ale po miesiącach interesowania się tematem nie dowiedziałam się niczego nowego. 😉 Miło jednak było kojarzyć choć ze słyszenia niektóre tytuły. Zmiany kierownictwa studia, zmiany koncepcji, wpływ korpo-matek, za małe budżety, za krótkie terminy, zbyt ambitne podejście do tematu i z pasji tworzenia czegoś nowego robi się crunch (okres intensywnych nadgodzin, w USA nieopłacanych – przy „Wiedźminie” trwał podobno rok, ale CDProjekt za nadgodziny jednak płaci), stres i wypalenie zawodowe.
  18. Mariusz Urbanek „Profesor Weigl i karmiciele wszy” – profesor Rudolf Weigl urodził się Austriakiem pod koniec XIX wieku. Był odkrywcą szczepionki na tyfus plamisty, chorobę regularnie zbierającą swoje śmiertelne żniwo. Podczas IIWŚ w jego instytucie produkującym szczepionkę kilka tysięcy osób znalazło przynajmniej tymczasowe schronienie przed zagrożeniami wojny: wywozem do obozów pracy czy nawet śmiercią. Nigdy nie dostał za swoje zasługi Nagrody Nobla. Szalenie ciekawa opowieść o właściwie zapomnianym bohaterze, pisana znajomym piórem autora biografii Kornela Makuszyńskiego. Pan Urbanek chyba lubi lwowskie klimaty?
  19. Marta Kisiel „Pierwsze słowo” – zbiór opowiadań fantastyczno-horrorowych, pisanych tym znanym już, lekkim piórem, zaskakujące, niepokojące, śmieszne, smutne, czasem proszące się o dalszy ciąg.