Co mnie wkrówia

  1. Stały pacjent, który mnie pyta, jak ma dać łapówkę pewnemu chirurgowi. Ile ma dać i kiedy? „Jeśli będzie potrzeba, u mnie z pieniędzmi nie ma problemu, nikomu nie powiem!” Jeden lekarz go wypierniczył po propozycji łapówki. Pac się zastanawia, czy za mało nie zaproponował.
  2. Pacjenci, którzy podczas rozmowy telefonicznej celem potwierdzenia wizyty powiedzą, że będą, po czym nie przychodzą. Muszę im z bomby przy najbliższej okazji dodawać do kosztów wizyty to, czego przez ich nieobecność nie zarobiłam (czyli jakieś 55-60 zł). Może się nauczą. Dzwonić z informacją albo przychodzić jak Bozia przykazała.
  3. A propos Bozi, wkrówiają mnie też ci wszyscy święci katole, którzy w dni powszednie i soboty plują, dogadują, rzucają kamieniami na sąsiada albo obcego, albo osobę o odmiennym kolorze skóry, albo niehetero, albo niepozostającego w świętym związku małżeńskim, albo w jakikolwiek sposób różniącego się od Normalnej Większości, a w niedzielę grzecznie drepczą na pierwszą możliwą Mszę św., łapki złożone do pobożnej modlitwy, regułki bezmyślnie wyrecytowane, pieśni na całe gardło z pamięci odśpiewane, pewien Sakrament przyjęty, sumienie czyste, miłuj swego bliźniego jak siebie samego, amen. Jak ja nienawidzę tego polskiego katolstwa, które z naukami Jezusa Chrystusa nie ma nic wspólnego. Jestem biała, hetero, cis (czyli nie trans, znaczy w akcie urodzenia mam płeć żeńską i z taką się identyfikuję), żyję na kocią łapę od kilku lat, nie mam dzieci, stara lambadziara, w kwestiach wiary uważam się za agnostyka-hipokrytę, moja świadomość jeśli chodzi o kwestie płci i orientacji seksualnych zaczęła się rozwijać dopiero niedawno, ale krówa mać, żyję i daję żyć innym. Czemu mi krówa ma przeszkadzać to, co inni nieszkodliwie dla siebie i ogółu społeczeństwa robią we własnej sypialni? Czemu dzieci mają się nie uczyć o tym, co jest naturalne, bo tak nas przecież Bozia stworzyła? Czemu mają odrzucać wszelkie odmienności, wytykać różnice palcami? Z internetu mają się uczyć, dlaczego dziewczyna woli dziewczyny, a nie chłopaków, albo dlaczego biologicznej dziewczynie wybitnie to ciało nie pasuje, wolałaby męskie? I jak się to wszystko nazywa, skąd się wzięło i że to wcale nie zboczenie, nie choroba?

Późno już. Idę spać, wkrówiona.

{ Skomentuj }

  1. Avatar Lucja B.

    Bardzo mi sie podoba podejscie Brytyjczykow – kazdy jest rowny i masz to wszedzie zagwarantowane. U mnie w pracy jest pan, ktory czuje sie kobieta, ale jeszcze nie zdecydowal sie na zmiane plci – zmienil imie na kobiece, nosi biustonosz i ma piersi, jak pracuje na sklepie to nosi spodnice, dostal szafke w szatni damskiej. Co roku w kazdym miescie mamy parady rownosci, a teczowe flagi sa wszedzie – firmy zmieniaja swoje zdjecia profilowe na FB, zeby pokazac solidarnosc z osobami LGBTQ – sklepy, banki, najwieksi krajowi pracodawcy itp. Ludzie sa dumni, ze moga okazac swoje wsparcie. A za Polske to ja sie wiecznie wstydze :(

  2. Avatar Ol.

    Myślę, że niestety jesteśmy jeszcze lata świetlne od tolerancji osób z tego środowiska. A już na pewno jeśli rząd będzie dawać taki, a nie inny przykład…
    Z innej beczki – czytam Twoje posty z 2010 roku (!), kiedy zaczynałaś pracę kliniczną i mam pytanie – jako jeszcze studentka – czy nadal uważasz, że stomatologia to zawód z przyszłością? Od czasu rozpoczęcia pracy, widzisz może jakieś oznaki wysycenia rynku pracy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.