Kaszelek i urlop

Tydzień do urlopu. Od tygodnia kaszlę męcząco, nawet poszłam do lekarza, lekarz stwierdził zakażenie wirusowe, dostałam na wyciszenie sterydy w dwóch postaciach i syropek. Te sterydy jakoś do mnie nie przemawiają. Zawsze byłam kiepska (nawet bardzo) z farmakologii, ale sterydy przy infekcji to chyba średnio? Miałam się zgłosić ponownie, gdyby syropek po trzech dniach nadal nie pomógł.

I chyba się zgłoszę w poniedziałek.

Tak po prawdzie, to nie wiem, czy zdzierżę ten tydzień w pracy. Jestem chyba niemożebnie wręcz zmęczona, muszę mieć chociaż tydzień nicnierobienia. Jeszcze chętniej dwa. Nie chce mi się jeździć do pracy i kręcić kolejnych kanałów. Rzygam już tymi Kerrami i podchlorynem sodu. Jeden pacjent czeka na odbiór protezy; najbliższe terminy do mnie są za miesiąc, a gdzieś trzeba by było ewentualnie powciskać paców w przypadku nieplanowanej nieobecności. Tylko to mnie powstrzymało przed odpowiedzią twierdzącą na pytanie lekarza: „Zwolnienie?”. Dzisiaj żałuję.

Wypalenie zawodowe mi się włącza? Czy to naprawdę tylko kwestia tego, że od lipca nie miałam pełnego tygodnia wolnego, bo pracowałam nawet 27 i 28 grudnia?

{ Skomentuj }

  1. Avatar bezik

    Przemęczenie… Zadbaj o siebie :(

  2. Avatar Doti

    Wiem, ze nie w temacie ale mlody, swiezy umysl…moze cos podpowiesz -wszystkie wypelnienia pokryly mi sie nalotem, jak z herbaty, ciemnym, brzydkim…pasta wybielajaca tego nie usuwa……zadzialo sie to w ciagu roku po urodzeniu dziecka….jakis pomysl dlaczego? I jak to usunac?

  3. Avatar Doti

    Dentystka rozklada rece….zelazo przyjmowalam tylko przez miesiac po pprodzie, to byl kwiecien 2018 a przebarwienia sa mniej wiecej od jesiwni 2018. Lekow na tarczyce nie biore. Polerowanie wypelnien ich nie uszkodzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.