Zakupy

Poniedziałek. Wczesne popołudnie. Lidl. k. staje grzecznie w kolejce. Przed nią pani po 60-tce w towarzystwie chłopięcia z nadwagą, lat około 8.

Kasjerka kasuje. Ponieważ w testach osobowości, które k. kiedyś namiętnie rozwiązywała, wyszło jej, że ma charakter oceniający, zgodnie ze swoją osobowością patrzy sobie na to, co osobniki przed nią kupują.

Do ręki chłopięcia trafia paczka Mamby czy innego Maoam. Zaraz potem lizak Chupa Chups.

Po chwili babcia chłopięcia wręcza mu papierowy woreczek z ciemnymi ciastkami.

A na koniec puszkę 7Up.

Miałam ledwo powstrzymywaną ochotę zapytać, czy do dentysty chodzą regularnie, czy tylko wtedy, gdy boli? A może wcale, skoro mleczaki i tak wypadają?

{ Skomentuj }

  1. Jarek

    Pomijając już kwestię wizyt u dentysty (z takim podejściem do zdrowia, jaki prezentowała opisywana tutaj pani, to mniemam, że chodzą tylko gdy boli), to kupowanie dziecku tych wszystkich słodkich, niezdrowych i kalorycznych rzeczy jest karygodne i wyrządza mu to krzywdę na całe życie (nie muszę chyba pisać co nadwaga implikuje dla zdrowia)

  2. Majka

    Niestety sposób żywienia dzieci zostawia bardzo dużo do życzenia. I to niestety najczęściej rodzice są winni temu, że ich dzieci chorują i mają problemy z zębami. Także edukacja należy się nie tylko dzieciom, ale przede wszystkim ich opiekunom!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *