Budzikowa panika

Wczorajszą noc przespałam jeszcze normalnie (chyba z niewyspania), dzisiaj obudziłam się o piątej i szóstej rano z przemożną potrzebą sprawdzenia godziny. Najbliższe wymuszone wczesne wstawanie będzie miało miejsce dopiero w więc może jakoś dojdę do siebie ;)

Jestem po obiedzie i nie chce mi się myśleć. Pojutrze idę na „Dziedzictwo Bourne’a”, więc ogólnie moja mózgownica jest i pozostanie w takim sobie, bezmyślnym stanie (bo film na pewno nie będzie ambitną produkcją zmuszającą do myślenia o czymkolwiek innym niż… a to zostawię dla siebie ;) ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.