Nowa tradycja?

Zapalenie gardła co pół roku?

Obecne na razie nie jest tak ciężkie, jak to w maju, kiedy w ogóle do niczego się nie nadawałam, ale recepta na Augmentin już wystawiona. Dzisiaj wykupię i zacznę jeść. Znowu przy okazji podleczę sobie zatoki na jakiś miesiąc.

Tak swoją drogą, Augmentin to antybiotyk, którego wiernym wyznawcą jest mój rodziciel. Poważnie, dla niego istnieje tylko to. Nie mógł uwierzyć, że poprzednio dostałam inny (klarytromycynę) i pewnie to była inna nazwa handlowa tego samego związku (nie była). Kwas klawulanowy rulez!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.