Ułatwiajcie dentystom życie…

Niewiedza, który ząb boli jest akceptowalna. Czasami ból promieniuje i rzeczywiście nie wiadomo, skąd pochodzi.

Wiedza, od kiedy i w jakich sytuacjach ząb boli jest już prostsza do zdobycia przez pacjenta. Dentysta nie jest magikiem, ból to odczucie subiektywne i tylko pacjent potrafi go opisać. Rodzaj bólu jest ważnym wyznacznikiem przy planowaniu leczenia.

Na co zwracać szczególną uwagę?

Na reakcję zęba na pożywienie. Reakcja bólowa na słodycze wskazuje coś innego niż wyraźny, krótkotrwały ból podczas picia rzeczy zimnych. Jak już boli od kilku dni, dobrze jest wiedzieć, czy temperatura jakoś zmienia ten stan: czy gorzej albo lepiej jest na ciepłe albo na zimne.

Czy ząb boli bardziej w nocy?
Czy ból jest pulsujący czy raczej to wyraźne kłucie?
Czy boli cały czas, bez przerwy albo z krótkimi przerwami, czy tylko odzywa się od czasu do czasu?
Jak reaguje na nagryzanie?

Kiedy zaczęło boleć? W jakiej sytuacji? A może boli cała grupa zębów po przebudzeniu się rano? Skoro teraz boli baaardzo, czy kiedyś ten ząb się odzywał? Jeśli tak, to kiedy i jak intensywnie?

Kolejna rzecz, zwłaszcza w przypadku osób pod stałą opieką lekarską:

Jak dentysta pyta, czy na coś pacjent choruje, to zazwyczaj ma na myśli choroby przewlekłe. Nie odpowiadać „nie”, jeśli od kilku lat codziennie musi przyjmować garść leków. Pacjenci mają zwyczaj tak właśnie czynić – nie czują objawów, to są zdrowi. Z tego powodu zazwyczaj pytam też o stale przyjmowane leki. Przyznawać się do wad serca (ze sztucznymi zastawkami i stanem pozawałowym włącznie – a raczej zwłaszcza), cukrzycy, nadciśnienia, problemów z tarczycą, jaskry, przebytych przeszczepów, padaczki. Do WZW typu B i C też. W przypadku kobiet w wieku rozrodczym, jeśli przed znieczuleniem dentysta o to nie zapyta, to w razie potrzeby krzyczeć, że jest się w ciąży (dotyczy kobiet w ciąży). Przed usuwaniem zębów przyznać się do okresu (dotyczy kobiet podczas okresu). Tak samo, jeśli przy poprzednich znieczuleniach występowała reakcja alergiczna – dentysta wtedy może nie znieczuli albo odeśle do alergologa, ale to nie jest własne dupokrycie, tylko tu ma pierwszorzędne znaczenie zdrowie pacjenta.

I nie obrażać się, jeśli dentysta po uzyskaniu obciążającego wywiadu (w sensie pacjent jest obciążony różnymi chorobami ogólnymi) postanowi pacjenta odesłać do specjalisty. Lepiej, żeby odesłał, niż coś spierdzielił, narażając pacjenta – i siebie – na bardzo nieprzyjemne, długotrwałe konsekwencje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.