Ostatni tydzień stażu.

Ostatnie 5 dni pracujących, wypełnionych pacjentami, przemyśleniami, badaniami lekarskimi. Coraz intensywniej krąży mi po głowie pomysł założenia własnej praktyki – na razie bez gabinetu, oczywiście, tylko działalność gospodarcza. Podobno w ten sposób łatwiej znaleźć pracę. Podobno ktoś szuka dentysty chętnego do skorzystania z unitu – gabinet po drodze do mojej obecnej pracy. Może rzeczywiście powinnam poszukać jeszcze drugiej pracy. Zaczynam się bać, że wręcz zbiednieję po stażu.

Rekordowa kumulacja w Lotto, 50 mln PLN. W zupełności uszczęśliwiłoby mnie i moich najbliższych nawet 10% tej kwoty. Ba, 1% pozwoliłby mi na spełnienie najważniejszego w tej chwili marzenia i nawet coś by jeszcze zostało. Pewnie będę znowu grać, chociaż ostatnio co losowanie wysyłałam ze trzy zakłady na chybił-trafił.

Nie podoba mi się obecny międzynotkowy pilniczek, za bardzo go obróciłam. Ale chociaż po wyprodukowaniu go wczoraj myślałam, żeby go poprawić (głównie rozmazać ;) ), to dzisiaj byłam taaakaaa zajęta, że ostatecznie mi się nie chce. I nie ćwiczę już drugi dzień. Chyba tych endorfin na długo nie starczyło. Albo to moje pigułowe wahania nastroju. ;)

Dobranoc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.