Zapalenie dziąseł

Jest to dość częste schorzenie. Objawia się zaczerwienieniem, bolesnością, obrzękiem i krwawieniem dziąseł – samoistnym bądź przy niewielkich urazach, jak szczotkowanie zębów.

Najczęstszą przyczyną jest nieprawidłowa higiena jamy ustnej, czyli gromadzenie się płytki nazębnej. Zdarza się jednak, że powyższe objawy mogą dołączyć się do przebiegu chorób ogólnych, takich, jak cukrzyca i białaczka (uwaga, jednym z pierwszych objawów tej ciężkiej choroby jest właśnie zaczerwienienie, obrzęk i krwawienie dziąseł!). Ogólnie podział chorób dziąseł (oficjalny, wymyślony przez wielu mądrych ludzi na specjalnej konferencji w 1999 roku) można sobie przeczytać tu (plik .rtf). [Jeśli moim kolegom po fachu czegoś w tym podziale brakuje: tak, wywaliłam z niego podział chorób przyzębia.]

Jak leczymy? Jeśli mamy zapalenie dziąseł związane wyłącznie z płytką (wspomniane w podziale czynniki miejscowe to np. wady zgryzu czy nawisające wypełnienia, utrudniające prowadzenie prawidłowej higieny), to najzwyczajniej w świecie ową płytkę usuwamy. Dentysta powinien przeprowadzić solidny instruktaż higieny jamy ustnej, proponując dołączenie stosowania nitek dentystycznych i leczniczych płukanek, w razie potrzeby skorygować wypełnienia itp.

PODSTAWOWYM BŁĘDEM pacjentów w sytuacji krwawienia dziąseł jest zaprzestanie szczotkowania zębów (osobnik, który mi się do tego przyznał ostatnio na fotelu, jest inspiracją dla tej notki). Wierzcie mi, zapuszczenie stanu dziąseł jest znacznie gorsze od pokrwawienia sobie od czasu do czasu. Przy zapaleniu dziąseł zęby nie wypadną, naprawdę.

Jeśli mamy choroby dziąseł, które są wywołane płytką, ale dołączają się do chorób czy stanów ogólnych (ciążę raczej ciężko nazwać chorobą), to też poprawiamy higienę – brak płytki sprzyja złagodzeniu zmian. Ich całkowite lub znaczne cofnięcie osiąga się po usunięciu drugiego czynnika sprawczego, czyli np. kontrola cukrzycy, poród, zakończenie terapii określonymi lekami (polekowe zapalenie dziąseł wywołują niektóre leki przeciwnowotworowe, przeciwpadaczkowe i przeciwnadciśnieniowe).

W przypadku chorób dziąseł niezwiązanych z płytką najważniejsze jest leczenie przyczynowe.

Nieleczone zapalenie dziąseł może przejść w zapalenie przyzębia, które leczy się znacznie ciężej, a w stanach zaawansowanych może prowadzić do utraty zębów (tzw. parodontoza).

PS.: Tak jeszcze wracając do białaczki:
kiedy pacjent przychodzi z krwawiącymi dziąsłami, ale np. ma mało płytki nazębnej, a stan się nie zmienia po poprawie higieny, dobrym pomysłem jest zrobienie podstawowych badań krwi – morfologia z rozmazem. Poza tym, zdarza się wyłapać inne objawy, które mogą świadczyć o poważniejszym stanie… Ale w tym temacie możecie przemaglować swojego dentystę ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.