Chlip chlip

Niech mnie ktoś psytuli…

A, tak po prostu. Dowiedziałam się, ile kasy mi sprzed nosa ulatuje i złapałam doła :(

Z drugiej strony, jeśli miałabym zostać w firmie z obecnym kontraktem na NFZ, plus procent z tego, co zrobię prywatnie, to nie muszę szukać drugiej roboty… O ile dostanę umowę na czas nieokreślony, co jest akurat mało możliwe…

Myślę, że zbliżająca się półrocznica w tej pracy to będzie dobra okazja do pojęczenia o podwyżce. Nieważne, że teraz mnie często nie będzie, ja mam duże potrzeby, o. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.