Stażowo

Przebąknęłam do szefa o mojej chęci zrobienia części stażu gdzie indziej. Miałam się popytać o opinie i dać mu namiary, pod którymi miałby się tym zająć. Początkowo myślałam o odejściu z przychodni na 2 miesiące (tyle trwa staż cząstkowy z protetyki), potem wpadłam na pomysł, że mogłabym w drugie miejsce jeździć 2-3 razy w tygodniu, resztę dni spędzać w starym miejscu.

Pomysł zaczął się rozmywać. Na FB poziomka podpowiedziała, żeby poszukać sobie czegoś w ramach wolontariatu.

I uznałam to za świetny pomysł :).

Wstukałam odpowiednie hasło w Google i znalazłam wypasioną przychodnię z nastawieniem na porządną protetykę. Kierownikiem również (jak mój szef) jest specjalista Io, z praktyką za granicą, więc a nuż widelec byłoby warto się tam zakręcić.

Jeszcze tam nie byłam, mam w planach odwiedziny w przyszłym tygodniu i dowiedzenie się, czy przyjęliby mnie nawet jako przeszkadzacza – żebym mogła stać i patrzeć. Kilka godzin w tygodniu. Miałabym dostępne 3 popołudnia, kiedy pracuję krócej. Może z czasem pozwoliliby mi coś zrobić. Protetyka to jest w sumie ważna i rozwojowa dziedzina stomatologii, i chociaż kiedyś myślałam o pójściu w ortodoncję (biorąc pod uwagę, że nawet starych testów z LDEPu jeszcze porządnie nie przejrzałam – ale zaraz się poprawię ;) – czarno widzę ewentualną speckę ;) ), to pacjenci na protę też się pewnie zawsze znajdą.

Poza tym, taki wolontariat będzie lepiej wyglądał w CV ;). Komuś się już pokażę. Szef zobaczy, że wykazuję inicjatywę. A nuż widelec coś z tego będzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.