Będzie się działo

Jutro jako ostatni pacjent na fotelu usiądzie mój własny rodziciel.

Został poinstruowany, jak dojechać, ostrzeżony, że z racji typowego w poniedziałki tłumu może wystąpić pewne opóźnienie (w takich chwilach czasem wręcz liczymy na to, że jakiś pacjent nie przyjdzie), a ja będę musiała wziąć coś na uspokojenie. ;)

Mam nadzieję, że się nie powtórzy sytuacja, kiedy na moją nieznajomość jednego angielskiego słowa, związanego z dostępnością produktu w sklepie, usłyszałam „to czego ty się uczysz?”.

Ojj, będzie się działo ;).

Countomat znowu działa normalnie, wyszukany komputer jednak jest dostępny w najbliższym mi Euro RTV, jutro rano znowu troszkę odeśpię Sylwka, we wtorek zakupy i kolęda… Ogólnie git. Tylko muszę przeżyć kiepskie warunki na drogach. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.