Czuję niedosyt

Po wczorajszym maratonie dzisiejszy spokój odbił się na mnie miernym uczuciem niedosytu. Za krótko w robocie siedzę. Mogę siedzieć dłużej. Zdecydowanie będę apelować o zmianę grafiku.

Przy okazji wyłażą rzeczy, o których powinnam jeszcze poczytać. W niektórych tematach nie za pewnie się czuję i chociaż jakoś sobie radzę, to jednak wolałabym nie chować za maseczką wyrazu lekkiego niezdecydowania. Ale już usłyszałam, że mam dobrą rękę. Nieprzychodzenia niektórych pacjentów nie biorę do siebie.

Ale dalej jest fajnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.